Gmina leży na Równinie Łowicko-Błońskiej i Równinie Warszawskiej. Pod powierzchnią są gliny zwałowe, piaski i żwiry sandrowe, iły i mułki zastoiskowe, a w dolinach mady, torfy i namuły. Przeważają czarne ziemie zdegradowane, szare ziemie, gleby płowe i brunatne. Według strategii gminy prawie połowę jej powierzchni zajmuje kompleks pszenny dobry, a ok. 11% — pszenny bardzo dobry; w zachodniej części są też kompleksy żytnie.
We wschodniej części gminy główny poziom wodonośny leży od kilku do ok. 15 m pod powierzchnią. Najcenniejszy przyrodniczo jest fragment doliny Utraty na południowym zachodzie, z rezerwatem Wolica i Warszawskim Obszarem Chronionego Krajobrazu; wzdłuż Utraty są tereny zagrożone powodzią, a Kanał Ożarowski okresowo wylewa. Ogród na żyznej, ale często zbitej ziemi po polu zaczynamy więc od spulchnienia gruntu i zaplanowania, dokąd spłynie woda z dachu i podjazdu.
-
Na czarnej ziemi i glinie
Gleba jest żyzna, więc rzadko trzeba ją wymieniać. Po budowie i ciężkim sprzęcie bywa jednak ubita — przed trawnikiem i rabatami głęboko ją spulchniamy, a w zagłębieniach planujemy odpływ, żeby po ulewie nie stała woda.
-
Przy Kanale Ożarowskim i w dolinie Utraty
Tu woda potrafi wyjść z koryta. Taras i altanę stawiamy wyżej na działce, w najniższej części dajemy rośliny znoszące okresowe zalanie, a rabaty podnosimy zamiast obniżać teren.
-
Osłona z drzew
Gmina ma ok. 0,8% lasów, więc nowy ogród na dawnym polu zwykle jest odsłonięty. Naturalną roślinnością jest tu grąd z grabem, dębem szypułkowym i lipą drobnolistną — z tych gatunków i z krzewów budujemy żywopłoty i szpalery, które z czasem dają cień i osłonę.
-
Trawnik z siewu czy z rolki?
Na żyznej glebie oba sposoby dają dobry trawnik, jeśli podłoże jest spulchnione i wyrównane. Trawę z rolki układamy wiosną lub jesienią, żeby pierwsze tygodnie podlewania nie wypadły w upały.